O mnie

Jestem Marta.
Jestem mamą, twórczynią i kobietą, która od lat uczy się żyć z dziećmi w rytmie natury – zamiast w rytmie ciągłego „muszę”.

Tworzę tą przestrzeń, bo wierzę, że można wychowywać dzieci, budować zdrowe i silne relacje z nimi, nie gubiąc siebie po drodze.
Z większą wolnością, spokojem i prawdą.
Bez perfekcji. Za to z sercem, naturą i małymi rytuałami, które naprawdę nas karmią.

Skąd wziął się pomysł na "W Rytmie natury"

To nie był pomysł na projekt.
To była odpowiedź na życie.

Był czas, kiedy byłam z dziećmi bardzo dużo sama.
Mój mąż często wyjeżdżał.
Mieszkaliśmy w Austrii, daleko od przyjaciół.
Nie było dziadków, którzy mogliby przyjść, pomóc, przejąć na chwilę opiekę.

Były tylko dzieci.
I ja.

Kochająca je bardzo.
I jednocześnie… zmęczona.

Potrzebowałam przestrzeni dla siebie – jak każdy dorosły człowiek.
Uważam, że ta potrzeba jest naturalna i ważna.
Ale stanęłam pod ścianą i wiedziałam jedno:
nie mogę po prostu „uciec od bycia z dziećmi”.

Musiałam znaleźć sposób, który pozwoli mi być z nimi naprawdę (pamiętam, że ja jako dziecko bardzo tego potrzebowałam), a jednocześnie będzie wspierający również dla mnie.

 

Zrzut ekranu 2025-12-13 o 23.38.32
1 Duży

Wiedziałam, że jeśli ja będę wypalona, sfrustrowana i nieobecna – dzieci to poczują.
One czują wszystko. Natychmiast.

A ja nie chciałam, żeby dorastały w atmosferze mojego zmęczenia. Moje pytanie brzmiało więc: jak zadbać o siebie, będąc cały czas z dziećmi?

I właśnie wtedy zaczęłam wracać do tego, co najbardziej pierwotne. Do natury. Do rytmu dnia, pór roku, światła, ciemności, powtarzalności.

Zauważyłam, że życie w naturalnym cyklu daje mi ogromne osadzenie. Uczy uważności. Sprawia, że mogę robić rzeczy, które są karmiące dla mnie
nie uciekając od dzieci,
ale zapraszając je do mojego świata.

Nie zostawiałam ich samych, żeby „zająć się sobą”.
Wprowadzałam je w świat, który mnie wspierał:
świat prostych czynności, kontaktu z naturą, ciszy, rytmu, obecności.

I to zaczęło działać.

Układ nerwowy się wyciszał.
Pojawiał się spokój.
Relacja robiła się lżejsza. Prawdziwsza.

Tak właśnie narodziło się Dzieci w rytmie natury. Nie jako metoda. Nie jako ideał.

Ale jako sposób życia, w którym ja i moje dzieci jesteśmy po tej samej stronie.

Z dziećmi w rytmie natury – nie w rytmie presji

Odkąd jestem mamą widziałam bardzo różne podejścia do dzieci.
Te oparte na kontroli, tabelkach, wymaganiach.
Te „rozwojowe”, które często zamieniają się w kolejne listy zadań.

Coraz wyraźniej czuję jednak, że dzieci potrzebują przede wszystkim rytmu i obecności, a nie kolejnych „atrakcji”.
Rytmu dnia, tygodnia, roku – który daje im poczucie bezpieczeństwa.
I dorosłego, który jest obok: widzi, słyszy, towarzyszy, a nie tylko prowadzi i poprawia.

„Z dziećmi w rytmie natury” to dla mnie zaproszenie do tego, żeby żyć inaczej niż każe tempo świata, a bardziej tak, jak od zawsze żyła natura.

Do większej prostoty – kiedy świadomie wybieramy mniej rzeczy, mniej bodźców, a więcej tego, co naprawdę nas karmi.
Do wolniejszego tempa – w którym możemy naprawdę zauważyć, że świat się zmienia: liście żółkną, wieczory robią się ciemniejsze, pierwszy śnieg topnieje na rękawiczce.
Do powrotu do ciała i zmysłów – zamiast życia tylko w głowie, w lękach i listach zadań. Do czucia ziemi pod stopami, zapachu jedzenia, dotyku małej dłoni, chłodu zimowego powietrza na policzkach.

To także zaproszenie do obserwowania pór roku i pozwolenia sobie na własne rytmy: bardziej wewnętrzną zimę, kiedy zwalniamy; wiosnę, kiedy coś w nas rusza; lato, kiedy łatwiej o lekkość; jesień, kiedy możemy coś odłożyć i puścić.
Bo nie stoimy obok natury – jesteśmy jej częścią. Tak samo jak drzewa potrzebujemy czasu na wzrost, odpoczynek, zmianę.

„Z dziećmi w rytmie natury” to wreszcie zaproszenie do bycia bardziej z dzieckiem, a mniej „nad” dzieckiem – mniej kontroli i poprawiania, więcej obecności, słuchania i ciekawości: „kim ty właściwie jesteś i jak ja mogę ci towarzyszyć?”.

Moja droga i inspiracje

Od lat szukam sposobów, jak połączyć:

  • Duchowość z codziennością,
  • Naturę z życiem w mieście,
  • Intuicję z analicznym myśleniem,
  • Potrzeby dzieci z potrzebami dorosłych.

 

Bliska jest mi pedagogika waldorfska – patrzenie na rozwój dziecka w rytmie, przez pryzmat woli, uczuć i myślenia, praca z naturalnymi materiałami, opowieściami, światłem i ciszą.

 

1K6A9617 Duży
1K6A9617 Duży

Na codzień:

  • Tworzę w moich domu proste rytuały dnia i tygodnia, roku,
  • Szukam form, które wspierają układ nerwowy dziecka i rodzica (naturalne materiały, mniej bodźców, więcej powtarzalności),

  • Krok po kroku buduję ofertę: ebooki, materiały do druku, w przyszłości także produkty naturalne do pokoju dziecka.

Dochód z pierwszych ebooków wspiera moje rozpoczęcie studiów z pedagogiki waldorfskiej – to kolejny krok na tej drodze, żeby móc jeszcze głębiej towarzyszyć dzieciom i dorosłym.

Dla kogo jest ta przestrzeń?

Dla Ciebie jeśli:

 

  • czujesz, że chcesz żyć z dziećmi bliżej natury – nawet jeśli mieszkasz w bloku,

  • męczy Cię konsumpcyjny, przeładowany świat dzieciństwa i szukasz prostszej drogi,

  • chcesz towarzyszyć swoim dzieciom, budować z nimi wartościowe relacje,  a nie tylko nimi zarządzać,

  • szukasz rytmu – dnia, tygodnia, pór roku – który daje więcej oddechu,

  • chcesz zadbać także o swoją wolność i dobrostan.

 

Nie obiecuję perfekcji.
Bardziej – wspólną drogę: z potknięciami, pytaniami, małymi odkryciami i chwilami, w których czujesz, że jesteście naprawdę razem.

Co znajdziesz w tej przestrzeni?

Zrzut ekranu 2025-12-13 o 22.13.23

Inspiracje pedagogiką waldorfską

Delikatnie przenoszę język waldorfskich idei do zwykłego domu:
rytmy dnia i tygodnia, roku, znaczenie opowieści, ciszy, pracy rąk, naturalnych materiałów.

1K6A9617 Duży

Dom i pokój dziecka blisko natury

Jak krok po kroku tworzyć przestrzeń, w której dziecko może się bawić, wyciszać, odpoczywać i rosnąć.
Mniej rzeczy, więcej wolności. Drewno, papier, tkaniny, światło – zamiast plastiku i przeładowania.

IMG_7127

Twórczość i rękodzieło z dziećmi

Gwiazdy z papieru, lampiony, sezonowe dekoracje z naturalnych materiałów.
Proste projekty DIY, które nie tylko pięknie wyglądają, ale przede wszystkim budują relację – i uczą dzieci szacunku do przyrody.

Chodźmy dalej razem

Jeśli czujesz, że to, o czym piszę, jest Ci bliskie – rozgość się.

Dołącz do newslettera, jeśli chcesz dostawać sezonowe inspiracje, rytuały i wieści o nowych materiałach.

Zajrzyj do sklepu, jeśli potrzebujesz konkretnych narzędzi – jak ebook „10 gwiazd światła”, który pomoże stworzyć zimowy rytuał z dziećmi.

Odezwij się, jeśli chcesz podzielić się swoją historią – o dzieciach, wolności, naturze i życiu „pomiędzy lasem a gwiazdami”.

 

To miejsce jest dla nas, Dorosłych, którzy chcą towarzyszyć dzieciom w ich drodze do wolności – i po drodze nie zgubić własnej.

Rytm TYgodnia

Zapisz się do newslettera i odbierz bezpłatny schemat Twojego rytmu tygodnia. Możesz go pobrać, wydrukować i dopasować do potrzeb Twojej rodziny.